Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
onzuiver

Marcin Świetlicki
WIERSZ BEZ ŚWIATŁA

Nie, nie napiszę listu. Światło nam umarło, 
śmierdzi po śmierci naftą. Światło zmarło. Światło 
nam wyłączyli urzędnicy. Pan kierownik przyszedł 
z fizycznym i wyłączył. Bo żyjemy w grzechu, 
nijak za to nie płacąc, więc znaleźli sposób, 
żebyśmy zapłacili - wyłączając światło.

Ciekawy eksperyment. Telewizor umarł.
Nie żałujemy nazbyt. Jedyny mankament, 
że już nic nie zagłusza szczekania sąsiadek. 
Ale za to kochamy się głośniej. I bardziej.

Ciekawy eksperyment. Jest tak, że się wszystka 
elektryczność skończyła, lecz nie tylko ona, 
także i w innych światłach trwa powolna czystka, 
zapałki nie chcą płonąć, przemokły, i kota 
oczy nie świecą nazbyt w tych ciemnościach, 
zimnościach, piwnicznościach, w których stanął dom.

A więc światło umarło. Wiele martwych świateł 
leży przede mną, w tym bezkształtnym mroku. 
Ze wszystkiego się zawsze uda robić wiersze, 
z martwego światła także. Nawet jest pożytek 
z ujadania sąsiadek. Z pana kierownika, 
który się niebezpiecznie w Pana Boga bawi.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl